Ensiferum - "Two Paths" - cały album

Ensiferum - "Two Paths"
Gatunek: folk metal
Data premiery: 15.09.2015
Wydawca: Metal Blade Records
Pochodzenie: Finlandia
www.ensiferum.com



Recenzje


Sputnikmusic (2,5):

Zespół miał do wyboru dwie ścieżki – eksperymentu i stagnacji. Nietrudno stwierdzić, która ścieżka została wybrana.
Kapela demonstruje swoją zdolność do produkowania riffów na miarę tych z klasycznego albumu, jakim jest „Victory Songs”, w kilku utworach, np. „King of Storms”. Jednak niewiele jest takich kawałków na płycie i daleko im do wyjątkowych w porównaniu ze starszymi kompozycjami. (…)
Growle sa stonowane i często zastępowane czystymi wokalami, co pokazuje, że zespół próbuje czegoś nowego. Niestety, te czyste wokale nie zachwycają, pozostawiając wrażenie bycia nie na miejscu. (...)
Ensiferum pokazał zalążki czegoś lepszego, ale finalnie znalazł się kolejny raz na ścieżce przeciętności. Z kiepską produkcją, niezapadającymi w pamięć utworami i nieudanymi partiami czystych wokali „Two Paths” jest jednym z najsłabszych wydawnictw w dyskografii zespołu.

Soundscape Magazine (5/10):

„Two Paths” jest w porządku, ale zdecydowanie nie jest to najlepsze dokonanie Ensiferum, a słuchanie go nie satysfakcjonuje. Jest niespójny, nie ma wyraźnego kierunku ani zbyt wielu kawałków, które zapadają w pamięć. (…) Utwory zlewają się ze sobą, ponieważ brzmią do siebie podobnie i choć słychać kilka różnych stylów wokalnych, to jako całość album jest oklepany i nie porywa.

Metal Wani (7,8/10):

„Two Paths” to dobry album, tak jak „Zabójcza broń” jest dobrym filmem – jeśli masz tyle akcji, nie potrzebujesz wielkiej, złożonej historii. Zawsze prawdziwi dla swoich fanów, ze swą sprawdzoną formułą, jaką jest skrzyżowanie Sonata Arctica, Children of Bodom i Turisas, nie stworzyli wielkiego dzieła sztuki. Raczej po raz kolejny sprawiają, że chcesz chwycić za róg, napełnić go miodem pitnym i upić się przy czadowym epickim folk metalu.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza