Mechina - "Siege"

Mechina - "Siege"


Gatunek:
industrial metal/djent
Data premiery: 1.01.2021
Wydawca: wydanie własne
Pochodzenie: USA
https://www.facebook.com/mechinamusic/

Mechina wydaje swoje płyty zawsze 1 stycznia (z wyjątkiem pierwszego albumu). Tak było i tym razem – w pierwszym dniu 2021 ukazał się dziewiąty krążek Amerykanów – „Siege”. Mimo dość imponującej dyskografii zespół wciąż jest mało rozpoznawalny, ale być może taka jest cena niezależności – Mechina od początku wydaje płyty samodzielnie. Grupa do pewnego momentu była porównywana do Fear Factory, teraz te porównania nie mają już uzasadnienia, bo Mechina poszła w inne rejony, rezygnując już jakiś czas temu z deathmetalowych elementów, a do tego nowy album głosowo został zdominowany przez wokalistkę Mel Rose.

Zdecydowanie lepsza jest druga połowa płyty. „Siege” rozkręca się od utworu tytułowego, który przełamuje wokalną monotonię za sprawą gościnnego udziału Anny Hel. Dalej jest już tylko lepiej, aż do kapitalnego finału w postaci blisko 12-minutowego „Freedom Foregone”.

Album został wydany w trzech wersjach – podstawowej, instrumentalnej i core, bez wokali i elektroniki, dzięki czemu uwaga skupia się na „rdzeniu”, czyli perkusji i gitarach.


"Siege" - wersja podstawowa




"Siege" - instrumental




"Siege" - core





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza